Nadszedł czas na podsumowanie #ProjectPan w lipcu. Miałam cały miesiąc na zużycie do końca poniższych kosmetyków:

1) Róż do policzków Bourjois

2) Tusz do rzęs Max Factor Wild Mega Volume

3) Mleczko do demakijażu oczu Alterra

4) Cień do powiek Bell Fashion & Pearly

5) Żel do twarzy Himalaya

Jakie kosmetyki

Za chwilę dowiecie się jakie kosmetyki udało mi się wykorzystać do końca. Zanim jednak do tego dojdzie to zapraszam do zapoznania się ideą Projektu Pan, jeśli po raz pierwszy o niej słyszycie. Więcej szczegółów o wyzwaniu, którego głównym celem jest nie marnowanie produktów do makijażu, pielęgnacji i higieny znajdziecie we wcześniejszych wpisach.

Kosmetyczne wyzwanie – do dna w lipcu #ProjectPan

W lipcu z listy 5 kosmetyków do zużycia udało mi się wykończyć aż 3. Najłatwiej poszło mi z żelem do twarzy Himalaya. Chociaż używałam go na przemian z innymi produktami do oczyszczania twarzy to i tak dość szybko się skończył. Jego aloesowa formuła polubiła się z moją cerą. Kolejnym kosmetykiem jest mleczko do demakijażu oczu Alterra. Jeśli tylko skupiłam się na tym jednym kosmetyku i nie kupowałam następnego płynu do demakijażu to bez problemu się go pozbyłam. Tak jak wspomniałam kiedyś, nie przepadam za konsystencją mleczka. Zdecydowanie wolę płyn do demakijażu. Tusz do rzęs Max Factor Wild Mega Volume podobnie jak ten z poprzedniego wyzwania, bylam zmuszona wyrzucić. Może z dwa razy pomalowałam nim rzęsy, był wysuszony i się osypywał. Podobała mi się w nim dobrze rozczesująca rzęsy szczoteczka. Niespodzianką nie jest to, że róż do policzków Bourjois i cień do powiek Bell Fashion & Pearly zużywają się bardzo wolno. W związku z tym przechodzą do wyzwania na kolejny miesiąc, które poznacie niebawem.