Jedną z głównych rzeczy, jakich potrzebuje cera jest oczyszczanie. Skłonności do wyprysków i niedoskonałości utrudniają znalezienie tego właściwego kosmetyku. Jak powinno dbać się o skórę tłustą i problemową? Warta uwagi jest maska oczyszczająca z miodli indyjskiej marki Himalaya, która znalazła się w moim koszyku zupełnie przypadkiem.

Maska oczyszczająca

Co napisał producent

Oczyszcza skórę i zapobiega powstawaniu wyprysków i zaskórników. Odmładza i ujędrnia skórę przywracając jej naturalny blask. Antybakteryjna maska reguluje wydzielanie sebum, oczyszcza zatkane pory skóry i zapobiega nawrotom zaskórników. Poprawia strukturę skóry, odmładza ją i ujędrnia. Miodla indyjska, znana ze swoich przeciwbakteryjnych właściwości, pomaga pozbyć się trądziku. W połączeniu z kurkumą skutecznie eliminuje bakterie wywołujące trądzik. Ziemia fulerska daje uczucie przyjemnego chłodu i wygładza skórę. Do cery tłustej ze skłonnością do wyprysków.

Himalaya Herbals, Purifying Neem Mask

Maska oczyszczająca z miodli indyjskiej Himalaya – moja opinia

Tak jak wspominałam we wcześniejszych postach, kupiłam ją w zestawie z żelem do twarzy i mydłem. Za te trzy kosmetyki dałam 4,99 zł na promocji w Biedronce. Maskę oczyszczającą stosowałam razem z żelem do twarzy, jak i z innymi kosmetykami. Starałam się minimum raz w tygodniu sięgnąć po ten rodzaj pielęgnacji. Mogę śmiało napisać, że maska działa. Co to znaczy? Natychmiast po nałożeniu czuć efekt ściągania. Widać jak produkt wnika w pory i je oczyszcza. Przyjemny zapach, mieszanka ziół i błota. Dla wszystkich, którzy chcą przenieść cząstkę spa w domowe zacisze.

Himalaya Herbals, Purifying Neem Mask

Tubka 75 ml jest bardzo wydajna. W zależności od częstotliwości stosowania może posłużyć nawet kilka miesięcy. Pamiętajmy tylko o pilnowaniu terminu przydatności! Przed użyciem można ją wstrząsnąć, by zawartość lepiej się wymieszała.

Himalaya Herbals, Purifying Neem Mask

Na czystą cerę, tj. ze zrobionym demakijażem i dodatkowo oczyszczoną żelem bądź płynem micelarnym nakładałam maskę. Buzia, szyja i dekolt zostały pokryte warstwą kosmetyku za pomocą pędzelka. Takim sposobem nie musiałam martwić się o zabrudzone dłonie i paznokcie. Pozostawiłam ją do czasu zastygnięcia. Z pewnością poczujemy, kiedy to się stanie. Robi się wtedy skorupa, która zaczyna swędzieć.

Maska oczyszczająca z miodli indyjskiej

Następnie mogłam zabrać się za zmywanie. To zadanie nie należy do najłatwiejszych. Nie wystarczy sama woda i ręce. Trzeba wspomóc się wacikiem lub gąbeczką do demakijażu, jak to miało miejsce w moim przypadku. Dzięki temu lekko zwilżając gąbkę mogłam dokładnie pozbyć się kosmetyku z twarzy. Najlepiej sprawdza się do tego letnia woda.

Maska oczyszczająca

O masce oczyszczającej Himalaya można powiedzieć wiele dobrego. Miodla indyjska wykazuje silne działania antybakteryjne i przeciwzapalne. Polecana jest osobom, które zmagają się z trądzikiem. Maska oczyszczająca z miodli indyjskiej świetnie radzi sobie z nadmiarem sebum i pozbywa się wszystkiego co zalega w skórze. Wygodna tubka sprawia, że używanie kosmetyku jest przyjemnością. Problemy ze zmywaniem maski pokonuje ciepła woda i gąbeczka. Moja tłusta cera z niedoskonałościami polubiła błotny relaks, który nadal będzie sobie fundować.