Połowa lata już nami, a Project Pan nadal trwa. Nastał sierpień, więc czas na kolejną odsłonę projektu. Jeśli jakimś cudem nie wiesz czym jest to wyzwanie, to koniecznie zapoznaj się z wcześniejszymi wpisami. W skrócie, polega ono na nie marnowaniu kosmetyków i zużywaniu ich aż do ostatniej kropelki/porcji/dozy.

#ProjectPan – czyli jak osiągnąć kosmetyczne dno

Dlaczego zużywanie kosmetyków do końca jest dla mnie tak ważne? Troszcząc się o nasze środowisko, powinniśmy najpierw zacząć od siebie i małymi kroczkami zmieniać świat. Postanowiłam, że nie będę wyrzucać jeszcze dobrych produktów, które bez problemu mogę zużyć. Jest to mój sposób nie tylko na ochronę planety, ale również oszczędzanie pieniędzy.

sierpień

Cały czas na mojej półce zalegają kosmetyki, które powinnam już dawno zużyć. Są to takie produkty, które mają jeszcze aktualny termin ważności, ale trochę o nich zapomniałam.

Sierpień – co chciałabym zużyć?

1) Spray do włosów farbowanych zwiększający połysk Schwarzkopf Essence Ultime

Wpadł do mnie przypadkiem i już został. Wygrałam go dawno temu w konkursie wraz z innymi kosmetykami. Używam go sporadycznie do nadania blasku włosom. Ma dość intensywny zapach, który długo utrzymuje się na włosach. Jest bardzo wydajny, ale niestety nie daje jakiegoś spektakularnego efektu.

2) Balsam do ciała kokosowy Kinsley Cosmetics

Otrzymany w prezencie, również w zestawie. Nie jest to kosmetyk wysokiej jakości, ale do natłuszczenia stóp się nadaje. Dużym plusem jest intensywny zapach kokosa.

3) Krem do stóp z mentolem Acerin

Jeżeli jesteśmy przy stopach to przedstawiam odświeżający krem do stóp. Miałam szczęście wygrać go w konkursie. Jeżeli chcemy natychmiast poczuć ulgę na zmęczonych stopach to możemy sięgnąć po ten krem. Istotne, by nie nakładać go na skaleczone miejsca, bo skutek może być odwrotny.

4) Cień do powiek Bell Fashion & Pearly

Zużywam go już kolejny miesiąc i mogę napisać, że jest całkiem fajny. Bez zarzutu utrzymuje się na powiekach i ma intensywny kolor. Dwa odcienie wystarczają, by uzyskać efekt cieniowania. Widać gołym okiem, jak każdego dnia coraz więcej go ubywa.

5) Róż do policzków Bourjois

Ponownie gości w zestawieniu #ProjectPan. Ciężko mi wyobrazić sobie, kiedy zobaczę metalową wytłoczkę. Znika po trochu, jednak nie tak szybko jak cienie do powiek. Korzystam z niego każdego dnia, aby podkreślić kości policzkowe. Polecam ten efekt, szczególnie kiedy nie macie ochoty na pełny makijaż.