W przerwie między pisaniem magisterki, a przygotowywaniu się do Tofifestu postanowiłam dokończyć urządzanie mojego pokoju. W pierwszej kolejności musiałam znaleźć odpowiedni wymiarowo mebel. Co nie było łatwe, gdyż już na wstępnie odrzucało większość podobających mi się modeli. Następnie dopasowanie koloru, kształtu do stylu industrialnego. Nie miałam wyjścia, czekała mnie metamorfoza komody RAST, popularnego mebla z Ikei.


Ikea rast

Szukając idealnej komody, pasującej wymiarowo na miejsce pod parapetem, natknęłam się na mający 70 cm wysokości produkt marki Ikea. Komoda RAST większości jest zapewne znana. W sieci można natknąć się na wiele projektów z jej udziałem. Materiał, z którego jest wykonana to lite drewno, więc daje ogrom możliwości pomalowania, lakierowania i dopasowania do swojego stylu. W moim wnętrzu spotykają się aranżacje: industrialna oraz vintage. Beżowe ściany, elegancko komponują się z ciemnymi meblami. Z jednej strony nowoczesne, loftowe dodatki, a z drugiej szykowne, pozłacane elementy retro. Taka też miała być moja wymarzona komoda. Łączyć oba style i dodawać drapieżnego charakteru.

Metamorfoza komody RAST

Wybrałam się na zakupy do marketu budowlanego. Już wcześniej natknęłam się na oddzielną półkę ze specjalnymi farbami do odnowy starych mebli. Przy każdej kolejnej wizycie, nabierałam przekonania, że to coś dla mnie. Kiedyś przecież udało mi się odświeżyć łazienkę, więc dlaczego ten projekt DIY miałby się nie udać? Porównywałam dwie opcje wykończenia, efekt przecierki z efektem patyny. Na podanych w sklepie przykładach nie było interesującego mnie wariantu kolorystycznego, dlatego w pewnym sensie nie wiedziałam jaki będzie efekt końcowy. Uznałam, że ozdobione patyną szuflady będą wyglądać atrakcyjniej, dlatego moja lista zakupów wyglądała następująco:

  • Farba kazeinowa antracytowa czerń Liberon
  • Lakier zabezpieczający matowy Liberon
  • Patyna białe złoto Liberon
  • Pędzel płaski
  • Papier ścierny do drewna granulacja 240

Odnowa mebli

Jak pomalować drewnianą komodę?

Natychmiast po złożeniu komody, zabrałam się do działania. Zgodnie z opisem na farbie, najpierw użyłam papieru ściernego do drewna o granulacji 240. Po wyrównaniu powierzchni litego drewna sosnowego, odpyliłam drobinki. W kolejnym etapie, mogłam już rozpocząć malowanie. Pierwsza warstwa farby kazeinowej w kolorze antracytowej czerni. Po dwóch godzinach, jeszcze jedna warstwa. Mebel pozostawiłam na noc do wyschnięcia. Na drugi dzień, zabezpieczyłam boki matowym lakierem przeznaczonym do farby kazeinowej marki Liberon. UWAGA! Miejsca, w których ma być patyna, nie mogą zostać polakierowane. W zależności od potrzeb, można dodać jeszcze jedną warstwę lakieru. Elementy niezabezpieczone lakierem, tj. przody szuflad oraz blat, ozdobiłam patyną. Oryginalne gałki pomalowałam i polakierowałam, szkoda mi było ich wyrzucać, chociaż w internecie pełno pięknych uchwytów do mebli.

Metamorfoza komody RAST – efekt końcowy

Metamorfoza komody RAST

Metamorfoza komody RAST w stylu industrialnym

Metamorfoza komody RAST w stylu industrialnym

Kiedy już dokręciłam gałki i postawiłam komodę na miejsce, byłam z siebie na prawdę dumna. Nie spodziewałam się takiego efektu. Działając trochę po omacku, nie byłam w 100% pewna jaki będzie ostateczny rezultat. Komoda zachowała industrialny charakter, a złota patyna sprawiła, że rzuca się w oczy. Jedno mogę powiedzieć, to na pewno nie koniec meblowych metamorfoz DIY. Nic nie satysfakcjonuje bardziej, niż samodzielne tworzenie. Zachęcam do podejmowania prób i nie zniechęcania się, jak coś nie wyjdzie perfekcyjnie. Pamiętajcie też, aby dać znać, jak wam się podoba efekt końcowy.